Kamila&Leon – sesja narzeczeńska o zachodzie słońca

 

Ahh, te zachody słońca! Uwielbiam je, wtedy po prostu dzieję się magia.

Kama i Leon…  Co za wspaniała para! Szybko okazało się, że nadajemy na tych samych falach więc nasza współpraca nie mogła się lepiej zacząć. Sesja narzeczeńska to dopiero wstęp do naszej wspólnej historii. W sierpniu widzimy się już w ich najważniejszym dniu, kiedy to przysięgną sobie miłość do końca życia a potem… Wyjątkowy plener, który jest spełnieniem marzeń. Nie chcę za wiele zdradzać, ale już niedługo!

 

A teraz do sedna! Sesja była dość spontaniczna, nie mieliśmy sprecyzowanej lokalizacji i potwierdzam spontany jak zwykle są najlepsze. Jak to Leon napisał warto było biegać wśród byków, drutu pod napięciem i pola minowego… 😀

Efekty mówią za siebie! Miłego oglądania <3